Kuchnia, podróże

i przepisy z całego świata ...

Jesteś tutaj:
Tajlandia - W pogoni za latem

Już za głupie 900 dolarów możemy posmakować prawdziwej egzotyki. Zważywszy, że lecieć tam musimy przez pół świata, cena nie wydaje się wygórowana. Większość turystów odpoczywa w kurortach położonych nad Zatoką Syjamską (dziś Tajlandzką) i tajlandzkiej części Półwyspu Malajskiego.

Warto jednak pamiętać, że Tajlandia to państwo wielkości półtorej Polski, z klimatem on monsunowych tropików po wysokie góry (ponad 2500 metrów). Są to już tropiki - na Europejczyka czeka wiele wrogich drobnoustrojów, dlatego należy przestrzegać higieny, bronić się maściami przed komarami i innymi insektami, nie wolno tu pić z niepewnego źródła, ostrożnie eksperymentować z miejscowym jedzeniem, uważać na złodziejaszków.

Jeśli jednak nie zniechęcimy się tą groźną egzotyką - w zamian otrzymamy wspaniałe plaże i wody, całkowicie "azjatycki" Bangkok do zwiedzenia (z wspaniałym Wielkim Pałacem), a jeśli nie będzie szkoda nam poświęcić opalania na rzecz zwiedzania, to wpaść możemy do prawdziwej dżungli i na ryżowe pola, odwiedzić szkołę słoni czy popływać na słynnej rzece Kwai (tej od "Mostu na rzece Kwai").

Jeśli ktoś zaś trafi do Pukhet - o co łatwo, bo to kurort często nawiedzany przez Polaków - może z łatwością pozwolić sobie na wędkarską wyprawę na Ocean Indyjski. Za jedyne 120 zł złowić możemy ogromnego tuńczyka (niczym z powieści o karaibskich wyspach).

 

Czy wiesz że ..

Czy istnieje drugi taki kraj, którego mityczne dzieje opowiedzą nam malowidła na ceramice, mozaiki i freski? Czy istnieje drugie takie miejsce na ziemi, gdzie każdy niemal kamień wyszepcze nam tajemnice dawnych dziejów?

Czy gdziekolwiek starożytni pozostawili po sobie tyle śladów swojej obecności, co w Grecji? Co wyróżniało tę niezwykłą krainę u południowych wybrzeży Półwyspu Bałkańskiego? 

Zarówno starożytnych przybyszów, jak i współczesnych turystów musiała urzec otoczona błękitem wód Morza Egejskiego i przystrojona drobnymi wyspami niczym drogocennym naszyjnikiem, malownicza kraina – Grecja.
Gdy osobiście odwiedzimy wzgórza starożytnej Hellady, gdy poczujemy woń kwitnących orchidei, skosztujemy rosnącego w naturalnym środowisku cytrusa i zbłądzimy w oliwnym gaju, z pewnością zrozumiemy, dlaczego tę właśnie ziemię obrali sobie starożytni bogowie za swój dom.

Grecja ze względu na ogrom zachowanych na jej obszarze ruin starożytnych pałaców, twierdz i świątyń, stanowi prawdziwe muzeum pod gołym niebem.

Zwiedzając tutejsze galerie możemy nie tylko podziwiać kunszt dawnych rzeźbiarzy i garncarzy, ale także porównać ówczesny ideał piękna z tym, co oferuje nam współczesność. Szczególnie spektakularne zderzenie epok dostrzec możemy w Atenach, gdzie ponad nowocześnie rozbudowanym i tętniącym życiem miastem, góruje starożytny okręg świątynny ulokowany na wzgórzu. Mowa tu o sławnym Akropolu opiewanym w historycznych książkach i przewodnikach.

Poza niewątpliwymi urokami greckiej przyrody i niezwykłością jej zabudowań jest jeszcze coś, co nie pozwali nam zbyt prędko zapomnieć o wizycie w tym kraju. Tym, co decyduje o udanym pobycie w Grecji, jest bowiem mentalność tutejszych mieszkańców. Roześmiani, gościnni, rozmowni i towarzyscy Grecy z pewnością na długo pozostaną w naszych sercach i to nie tylko jako pracownicy hoteli, czy restauracji, ale jako serdeczni przyjaciele. Czyż nie warto poznać osobiście ziemskich potomków wielkiego Odyseusza?