Kuchnia, podróże

i przepisy z całego świata ...

Jesteś tutaj:

Tag: Melbourne

Australia - Melbourne

Australia podzielona jest na stany, z których na szczególną uwagę zasługuje stan Wiktoria. Jego stolicą jest miasto Melbourne, które zamieszkuje około 3,7 mln mieszkańców. Australia | Melbourne - panorama miasta o zmierzchu (by wafonso) Melbourne jest drugim co do wielkości miastem w Australii, na pierwszym miejscu znajduje się zaś Sydney. Melbourne w latach 1901-1927 było nawet stolicą Australii, którą później, zgodnie z ustaleniami, przeniesiono do Canberry. Sama nazwa miasta pochodzi od tytuł hrabiowskiego premiera Wielkiej Brytanii – Wiliama Lamba, którego włości znajdowały się właśnie w Melbourne – wsi w hrabstwie Derbyshire w Wielkiej Brytanii. W 2002 i 2004 roku magazyn The Economist uznał Melbourne za „Najlepsze miasto do życia na świecie”. W Melbourne studiuje bardzo wielu młodych ludzi. Ośrodki uniwersyteckie mogą równać się z takimi miastami jak Londyn, Nowy Jork czy Paryż. W Melbourne znajduje się konsulat honorowy Polski. Miasto położone jest w południowo-wschodniej części Australii...

Also labeled: Podróże, Australia

Czy wiesz że ..

Już za głupie 900 dolarów możemy posmakować prawdziwej egzotyki. Zważywszy, że lecieć tam musimy przez pół świata, cena nie wydaje się wygórowana. Większość turystów odpoczywa w kurortach położonych nad Zatoką Syjamską (dziś Tajlandzką) i tajlandzkiej części Półwyspu Malajskiego.

Warto jednak pamiętać, że Tajlandia to państwo wielkości półtorej Polski, z klimatem on monsunowych tropików po wysokie góry (ponad 2500 metrów). Są to już tropiki - na Europejczyka czeka wiele wrogich drobnoustrojów, dlatego należy przestrzegać higieny, bronić się maściami przed komarami i innymi insektami, nie wolno tu pić z niepewnego źródła, ostrożnie eksperymentować z miejscowym jedzeniem, uważać na złodziejaszków.

Jeśli jednak nie zniechęcimy się tą groźną egzotyką - w zamian otrzymamy wspaniałe plaże i wody, całkowicie "azjatycki" Bangkok do zwiedzenia (z wspaniałym Wielkim Pałacem), a jeśli nie będzie szkoda nam poświęcić opalania na rzecz zwiedzania, to wpaść możemy do prawdziwej dżungli i na ryżowe pola, odwiedzić szkołę słoni czy popływać na słynnej rzece Kwai (tej od "Mostu na rzece Kwai").

Jeśli ktoś zaś trafi do Pukhet - o co łatwo, bo to kurort często nawiedzany przez Polaków - może z łatwością pozwolić sobie na wędkarską wyprawę na Ocean Indyjski. Za jedyne 120 zł złowić możemy ogromnego tuńczyka (niczym z powieści o karaibskich wyspach).