Kuchnia, podróże
i przepisy z całego świata ...
i przepisy z całego świata ...
| Tajlandia - W krainie uśmiechu |
|
Dla zmęczonych szarugą dnia codziennego, nieuprzejmymi sprzedawczyniami, zdenerwowanym tłumem w autobusach i wygrażającymi pięściami kierowcami, idealna byłaby wyprawa do „krainy uśmiechu”. Dobra widomość jest taka, iż owa kraina istnieje, a mowa tu o państwie położonym w południowej części Półwyspu Indochińskiego – Tajlandia. Choć mieszkańcom tego azjatyckiego kraju nieobce są problemy zwykłej, ludzkiej codzienności, to jednak ich mentalność nie pozwala na demonstrowanie negatywnych emocji publicznie. Tajowie słyną wobec tego, jako naród miły i spokojny, jako ludzie pełni taktu, posiadający zdolności dyplomatyczne i stroniący od wszelkich konfliktów. Czy więc można wyobrazić sobie doskonalsze miejsce na spędzenie urlopu? A zatem, uśmiechając się ruszajmy w drogę! Ciepłe uśmiechy mieszkańców Tajlandii doskonale wkomponowują się w malowniczy krajobraz tego kraju. Niemożliwością zdaje się być zachowanie ponurego wyrazu twarzy w obliczu niebiańskich plaż, iście rajskich ogrodów i złotych świątyń, z których spogląda na nas potężny Budda, oczywiście z dobrotliwym uśmiechem. W Tajlandii nawet sklepy przedstawiać mogą malowniczy widok, szczególnie pływające po kanałach łodzie, pełne różnych pamiątek i smakołyków. Uprzejma obsługa gwarantowana! Zarówno błogi wyraz twarzy, jak i pogodny stan ducha, zapewni tam skosztowanie specjałów tutejszej kuchni. Niezwykłe połączenia owoców morza, tropikalnych warzyw, owoców i ziół oraz obowiązkowego ryżu, stanowią prawdziwy raj dla podniebienia. A jak powszechnie wiadomo: „przez żołądek do serca”, więc ów wspaniały kraj, ze wszystkimi swoimi urokami, szybko nas oczaruje.
|
Strona główna
Kontakt
Mapa strony
Afryka
Ameryka Południowa
Ameryka Północna
Australia i Oceania
Azja
Europa
Już za głupie 900 dolarów możemy posmakować prawdziwej egzotyki. Zważywszy, że lecieć tam musimy przez pół świata, cena nie wydaje się wygórowana. Większość turystów odpoczywa w kurortach położonych nad Zatoką Syjamską (dziś Tajlandzką) i tajlandzkiej części Półwyspu Malajskiego. Jeśli jednak nie zniechęcimy się tą groźną egzotyką - w zamian otrzymamy wspaniałe plaże i wody, całkowicie "azjatycki" Bangkok do zwiedzenia (z wspaniałym Wielkim Pałacem), a jeśli nie będzie szkoda nam poświęcić opalania na rzecz zwiedzania, to wpaść możemy do prawdziwej dżungli i na ryżowe pola, odwiedzić szkołę słoni czy popływać na słynnej rzece Kwai (tej od "Mostu na rzece Kwai"). |